Lago di Braies, czyli Perła Dolomitów zdobyta
To jeziorko chciałam odwiedzić już rok temu, ale wtedy zabrakło czasu. Tym razem zrobiłam kilometrowy spacer wzdłuż jezdni, a potem...
To jeziorko chciałam odwiedzić już rok temu, ale wtedy zabrakło czasu. Tym razem zrobiłam kilometrowy spacer wzdłuż jezdni, a potem...
Dziś wybraliśmy się do nowego (dla nas) ośrodka – Civetta. Dojazd wydawał się szybki, zaledwie 75km. Niestety nie sprawdziłem że...
Kolejny dzień wietrzenia głowy i zostawiania zmartwień za sobą. Tym razem chłopaki wysadzili mnie o poranku nad jeziorem Landro. Sama...
Po dziewiątej opuszczamy hotel, w Toblach zostawiamy naszą narciarkę biegową, sami udajemy się do „trzech szczytów” gdzie w zeszłym roku...
Ponieważ do Dolomitów dotarliśmy dopiero w niedzielę wieczorem, a w poniedziałek rano trzeba już było ruszać na szlak, czas na...
Wyjechaliśmy z domu o 6:00 i jeszcze raz o 6:15 (tak to jest jak się zapomina powerbanków). Trzy godziny później...
Turcja Na pewno zaskoczyła nas historia Turcji, niby coś tam człowiek wiedział, ale to nie było to. Największe zabytki przejęli...
Dziś mamy extra dzień wyjazdu. Samolot powrotny jest w środku nocy (formalnie nawet dnia następnego), próbowaliśmy przedłużyć pokój o jeden...
Na zakończenie wyjazdu wybraliśmy się na krótką wycieczkę do miejscowości Manavgat. Zwiedzanie zaczęliśmy od rejsu statkiem do ujścia rzeki, gdzie...
Dziś do przejechania było ponad 500km. Klasycznie o 8 wyruszyliśmy w drogę. Mniej więcej w połowie trasy mieliśmy przerwę na...
Dzień rozpoczynamy bardzo wcześnie, już o 4:30 jesteśmy w busie, który wiezie nas w nieznane. Pół godziny później przedzieramy się...
Już o ósmej opuszczamy hotel (tak jak było do przewidzenia na windę trzeba było długo czekać lub iść do 7...
Klasycznie wyruszamy o 8:00 przed nami 500km do przejechania, na szczęście po autostradzie. Ze Stambułu uciekamy bokiem trzecim mostem przy...
Pierwszy raz ruszyliśmy zwiedzać bez bagażu (jesteśmy tu dwie noce). Mimo to już o 8:00 byliśmy w autokarze, pół godziny...
Dzień zaczynamy od śniadania w środku nocy, o 7:30 jesteśmy już w drodze. Kolejne 3 godziny śpimy. Nasz jedyny dzisiejszy...