08’Harrachov
2009
Podsumowanie
Wróciliśmy wczoraj, pora więc na krótkie i szybkie podsumowanie wyjazdu. Biegaliśmy na nartach przez około 18 godzin i łącznie zrobiliśmy...
Ciężki powrót
Niestety wszystko, co dobre, szybko się kończy. Trzeba wracać. Jako że wybraliśmy powrót w sobotę, to nie musieliśmy się jakoś...
Pokuta
Wstawanie staje się dla nas z dnia na dzień coraz cięższe. No ale jakoś po 9.00 się udało, a Kret...
Nowy Rok w Czechach
Strzelało, waliło itp. zarówno sporo przed północą, jak i długo po niej. Cóż, niektórzy ludzie lubią puszczać kasę z dymem…...
2008
Ostatni długi dzień…
Udało nam się wstać rano i nawet sprawnie wyjechać w kierunku na „Horni Miseczki”. Pośpiech był wskazany, bo chcieliśmy załapać...
W Libercu
Dziś, zgodnie z założeniami, pojechaliśmy do Liberca na zakupy. Jak pewnie nie wiecie nasz dzisiejszy punkt docelowy jest organizatorem lutowych...
Na przyszłość (dla babć)
Dziś znowu było zimno (-11C) i słonecznie, a że wstaliśmy odpowiednio wcześnie, to dojechaliśmy na Jizerkę autem i podglądaliśmy na...
Na Jizerce
Po „wspaniałych” mistrzostwach Polski w biathlonie udaliśmy się sami pobiegać. Dziś padło na Jizerkę, niestety, a może i stety już...
Mistrzostwa Polski w biathlonie
Pogoda zrobiła psikusa i od rana było słonecznie i mroźno -11,5C. Z trudem wstaliśmy, ale już o 9.30 udało nam...
Leniuchowanie
Dziś rano znowu było -4C. Po wczorajszym zrobiliśmy sobie leniwy dzień. Powolne wstawanie, długie śniadanie i wreszcie poszliśmy na spacer....
Telefon
Dziś rano było tylko -4C i nie dość, że nie wiało, to i słońce było widać. Zapowiadał się fajny dzień…...
Boże Narodzenie
No i pierwszy dzień polskich świąt za nami. Piszę polskich, bo tu jest jednak trochę inaczej. Jeśli juz sklepy są...
Wigilia
Dziś od rana załatwialiśmy pilne sprawy: * – Piec w domu (jak się tego używa?), * – Kartę prepaid, która...
Juz na miejscu
Zgodnie z oczekiwaniami zima i my jesteśmy na miejscu. Na dziś wystarczy, ale już od jutra szalejemy.