Wyjazdy urlopowe
2024
Siga, siga*
Dziś ostatni raz musieliśmy rano wstać, już o 7:00 byliśmy na śniadaniu. Pół godziny później byliśmy już w autokarze. Trochę...
Powrót na Korfu
Rano, wykorzystując ładną pogodę, pojechaliśmy do męskiego monastyru. Tym razem byliśmy na otwarciu i dzięki temu znowu były pustki 🙂...
Meteory z przygodami
Plan był prosty: po śniadaniu ok 9:00 wyruszamy w drogę, po ok 2h robimy krótki postój nad kamiennym mostem i...
Rejs na Meganisi
Dziś po śniadaniu wyruszyliśmy na całodniowy rejs na pobliskie wyspy. Oglądaliśmy grotę, w której podczas WWII stacjonował grecki okręt podwodny....
Lefkada
Dziś kolejny raz wstaliśmy skoro świt, po wczesnym śniadaniu opuściliśmy hotel. O 8:30 odpłynęliśmy z Korfu, po 10:00 pojawiliśmy się...
Zwiedzanie stolicy wyspy
Dziś zwiedzaliśmy stolicę – Korfu (taka sama nazwa jak wyspy). Z hotelu wyjechaliśmy 8:30, zwiedzanie zaczęliśmy od ogrodów pałacu Achillion....
Zwiedzamy Korfu
Pierwszy dzień zwiedzania zaczyna się po śniadaniu. Już o 9:00 wyruszamy w trasę, po jakiś 30min. jesteśmy w Paliaokastricy, gdzie...
Grecka majówka
W tym roku okazało się, że w majówkę wszyscy możemy mieć wolne (odpowiednio długie przerwy w szkołach). Dlatego już w...
Włoskie jedzenie
Pobyt w hotelu ma swoje smaczne plusy, codziennie nie trzeba się zastanawiać gdzie i co zjeść. Tym razem śniadania były...
Podsumowanie
Drugi wyjazd w Dolomity, pierwszy w niskim sezonie. 3 dni pełnego słońca, 2 dni słońca z chmurami, 1 pochmurny dzień....
Powrót
Kaowiec od rana nie dał spać i dzięki temu już po ósmej byliśmy na ostatnim śniadaniu. Hotel opuściliśmy o 8:30...
San Pellegrino na koniec
Ostatni dzień wyjazdu postanawiamy spędzić na stokach pod hotelem. Na szczęście dziś nie ma mgły i ma nie padać, ale...
Ostatni dzień na nartach biegowych w Dolomitach
Na pożegnanie znów odwiedziłam Centro del Fondo Alochet. To był najzimniejszy dzień wyjazdu. Na początku brakowało słonka, a do tego...
Sellaronda
Wyszła trochę przypadkiem, mieliśmy ciut inne plany, ale z powodu wiatru zamknęli nam kluczowe wyciągi. Znów we trójkę pojechaliśmy autem...
