Wszystkie
2023
Taras Dolomitów – lift &walk
Na koniec Tata wymyślił, że mogę się trochę przejść, a trochę przejechać. Przyniósł ofertę wycieczki Lift & walk. Wyjątkowo był...
Val Gardena na koniec
Mieliśmy rano pojechać autem na Kronplatz, ale nam się nie chciało. Wybraliśmy się na krótszą wycieczkę w kierunku passo Pordoi....
Biegówki w Alochet Fondo Centrum – San Pellegrino
Dziś zabrałam się prosiakiem razem z chłopakami. Póki co nie dane mi było zaznać dobrodziejstw skibusa, choć bilet 6dniowy mam....
San Pellegrino
Dziś wybraliśmy się na przełęcz San Pellegrino, jest tam ośrodek narciarski i trasy dla nart biegowych. Klasycznie pierwszy zjazd rozpoczęliśmy...
25 tłustych kilometrów na Tłusty Czwartek
Nie byłam pewna, czy to dziś będzie ten dzień, zwłaszcza że zapomniałam włączyć odmierzacz kilometrów na początku. A potem w...
Sella ronda
Klasycznie po śniadaniu wskakujemy w skibusa i po dziesiątej meldujemy się na szczycie Col Rodella gdzie zaczynamy Sella Rondę. Początek...
Alpe Lusia i powrót biegówkowy
Miało być oglądanie widoków z Marmolady, ale wyszło inaczej. Chłopaki namówili mnie na wjazd kolejką na szczyt Le Cune. Ta...
Alpe Lusia – dzień z przygodami
Jeszcze wczoraj umówiliśmy się z trenerem, że Szymon potrenuje z jego grupą giganta. Niestety nie do końca dobrze się umówiliśmy...
Marcialonga Mazzin – Pozza w kierunku Moeny
Dziś eksploatowałam Marcialongę biegnącą w drugą stronę od naszego hotelu. Zachciało mi się doświadczyć więcej słonka. Niestety, w związku z...
Wycieczka na Marmoladę
Zaczęliśmy podobnie jak wczoraj i o 9:15 czekaliśmy na skibusa. Tym razem pojechaliśmy w drugą stronę, by było szybciej na...
Pierwsze rozeznanie biegówkowe w Dolomitach
Wczoraj zastanawiałam się, co tutaj będę robić bez butów trekkingowych czy choćby kijów nordic. Dziś rano był problem, bo tu...
Val di Fassa i Val Gardena
Wstajemy o 8:00, do 9:00 jesteśmy po śniadaniu. Skibus miał być 9:25 ale miał 10 min. opóźnienia. Kolejką na Buffare...
Wiosenne Dolomity
Najedzeni bardzo smacznym śniadaniem opuszczamy hotel przed 9:00. Do Salzburga szaro buro i w deszczu. Auto paliło coraz mniej (11,5l)....
Zimowiska dzień zerowy
Mieliśmy jechać przez całą niedzielę, ale tydzień przed wyjazdem zmieniliśmy plany i tak dziś po 10:00 wyruszyliśmy na Wiedeń. Już...