Sylwester 2008
W tym roku wyjazd szczególny bo ostatni we dwoje… no w dwoje i pół 😀 Jedziemy jak pogoda (czyt. śnieg)...
W tym roku wyjazd szczególny bo ostatni we dwoje… no w dwoje i pół 😀 Jedziemy jak pogoda (czyt. śnieg)...
Po 11 godz w aucie docieramy do Harrachova, gdzie czeka na nas umówiony domek. Teraz pora na pyszny obiad.
Dziś zaczynamy operacje powrót ;-). Czeka nas 1500km jazdy autem. Pogoda dobra do jazdy się zrobiła. Zaraz ruszamy.
Niestety tutejsi kierowcy są kopia tych polskich. Poza tym Wlosi by tylko balowali. Nic fajnego. Ale my tu sobie pozwiedzamy...
Dzień minął mam na – nie robieniu nic -. Pogoda jest bardzo dobra jak na deszczowy dojazd.
Udało się 🙂 , po 23 dotarliśmy do celu. Rozbiliśmy namiot i zaraz idziemy spać. Pozdrawiamy z Włoch.
Nagle w Pradze coś zgrzytnęło w silniku i dalej nie jechaliśmy… Okazało się, że strzelił pasek alternatora. Serwis znaleźliśmy sami,...
Dziś tylko 570km i nocleg w Harrachovie. Pogoda jest, humory dopisują – zaczynamy wakacje 🙂
Jako że pogoda zmienna jest, a i nam może się nie chcieć to wyjazd może być inny niż zakładamy. Zamiast...