Marsowe wodospady
Wstajemy rano (jak na nas ostatnio) i już po 10.00 jedziemy w kierunku Salzburga. Przed Taurami odbijamy w lewo do...
Wstajemy rano (jak na nas ostatnio) i już po 10.00 jedziemy w kierunku Salzburga. Przed Taurami odbijamy w lewo do...
Dziś wybraliśmy się kolejką górską znad naszego jeziora na szczyt Gerlitzen położony na wysokosci prawie 2000m. Mimo braku idealnej pogody...
Jako że leżenie w wodzie powoduje samospalenie (mimo używania kremow z wysokimi filtrami UV), dziś zaczęliśmy zwiedzanie. Niestety dojazd do...
Chyba cały dzień spędzimy w wodzie. Ponad 30C, chmur jak na lekarstwo, woda w Ossiacher See o temp. 25C. Nie...
Zgodnie z planem ruszyliśmy dziś dalej i jesteśmy już w Karyntii, czyli niby nadal w Austrii, ale blisko Włoch i...
Wyjechaliśmy o 9:15, na kemping w Wiedniu dojechaliśmy o 19:45. Tempomat to bardzo pomocna sprawa przy takich odległościach. Spalanie w...
Nie było łatwo. Praca, dom, ostatnie sprawy do załatwienia, znieść rzeczy do auta, rozpakować auto do przyczepy, przygotować budę na...
To był dziwny wyjazd… Choroby były z nami przez cały czas, ale nie przeszkodziło nam to w nauce jazdy na...
Wyjechaliśmy o 11.30, obawiając się dużego ruchu na drodze. Okazało się, że było pusto i spokojnie. Po 4h byliśmy w...
Znowu Wisła, znowu Klepki. Miało być 5 zjazdów, wyszło 8… Narty oddane, teraz czekamy na przywitanie nowego roku. Może nie...
Dziś korzystaliśmy ze słonecznej, choć mroźnej pogody i praktycznie cały dzień spędziliśmy na stoku w Wiśle. Niestety dojazd i powrót...
Dziś po śniadaniu zabraliśmy narty z wypożyczalni i pojechaliśmy szukać dużej oślej łączki dla naszej rodziny. Mieliśmy kilka upatrzonych stacji...
Dziś my pojawiliśmy się na stoku z instruktorem. Szymon dostał swój karnet i tyle go widzieliśmy. Nam natomiast przekazano tajemną...
Nocą okazało się, że rodzinne święta są okazją do spotkania nie tylko rodziny. Wystarczy jeden nosiciel, by „załatwić” 7 z...