Medvedin czyli biegówki na zjazdówkach
Drugi dzień jeździliśmy po „niedzwiadku”, pogoda była dziś dużo gorsza, sił też już mniej jakby. Zaczęliśmy ok 10, padający śnieg...
Drugi dzień jeździliśmy po „niedzwiadku”, pogoda była dziś dużo gorsza, sił też już mniej jakby. Zaczęliśmy ok 10, padający śnieg...
Tegoroczny wyjazd narciarski postanowiliśmy spędzić w Czechach (wygrały krótszym dojazdem i lepszą polityką odnośnie szczepień covidowych dla młodzieży). Špindlerův Mlýn...
Tym razem Szymon pojechał Giganta (czas 20:40) i kombirace (czas 26:71, ale finalnie był DNF za przejechanie po tyczce).
Szymon pojechał tylko giganta, z czasem 22:12 zajął miejsce w środku stawki.
Po dwóch latach przerwy wróciliśmy otworzyć sezon narciarski w Druskienikach. Wreszcie przydaje się paszport covidowy, bo tu bez niego nigdzie...
Dziś był pierwszy trening na którym atakowali tyczki, dlatego należało mieć kask z gardą, ochraniacze na dłonie (na kijach) i...
Kolejny sezon narciarski na igielicie uważamy za otwarty. Nowe twarde buty i kije. Narty zostały.
Dziś Syn zakończył sezon narciarski 20/21, oto krótkie podsumowanie: 16 spotkań z Trenerem na górce Szczęśliwieckiej (min 2h, często 2,5h)...
Pierwszy z filmów prezentujący nas ostatni wyjazd na narty. Na początek ski arena Szrenica gdzie znajduje się jedna z najdłuższych...
To był najkrótszy wyjazd od dawna (nie licząc Wisły 2020, ale tam mieliśmy być dłużej). Wszystko było postawione na głowie,...
Na początek małe wyjaśnienia z dnia wczorajszego, żyje i mam się raczej dobrze (poza szyją), po drugie wczoraj wieczorem wsadziłem...
Dziś przeszliśmy samych siebie, no ale po kolei… Rano było już gorąco, do kolejki weszliśmy o 9:30, 10min później rozdzieliliśmy...
Dziś znowu goniły mnie obowiązki, więc i spacer musiał być odpowiednio skrojony do ograniczonych warunków czasowych. Maż wyznaczył mi przyjemną...