Zjazdy
Z rana przywitało nas słońce więc radośnie udaliśmy się na wczorajszy stok, tłumów nie ma co pozwala nam się sporo...
Z rana przywitało nas słońce więc radośnie udaliśmy się na wczorajszy stok, tłumów nie ma co pozwala nam się sporo...
Wyjechaliśmy z rana i po 5h jazdy (z przerwą na obiad) dotarliśmy do Cieszyna. Szybkie meldowanie w hotelu Gambit i...
Znowu Wisła, znowu Klepki. Miało być 5 zjazdów, wyszło 8… Narty oddane, teraz czekamy na przywitanie nowego roku. Może nie...
Dziś korzystaliśmy ze słonecznej, choć mroźnej pogody i praktycznie cały dzień spędziliśmy na stoku w Wiśle. Niestety dojazd i powrót...
Dziś po śniadaniu zabraliśmy narty z wypożyczalni i pojechaliśmy szukać dużej oślej łączki dla naszej rodziny. Mieliśmy kilka upatrzonych stacji...
Dziś my pojawiliśmy się na stoku z instruktorem. Szymon dostał swój karnet i tyle go widzieliśmy. Nam natomiast przekazano tajemną...
Nocą okazało się, że rodzinne święta są okazją do spotkania nie tylko rodziny. Wystarczy jeden nosiciel, by „załatwić” 7 z...
Chwilę po 10 wyruszyliśmy w drogę. Pod hotel dotarliśmy o 14:00. Następnie podjechaliśmy pod stok wybrać narty i umówić instruktorów....
Tak na szybko: 960km przejechanych autem, 150 zrobionych zdjęć, 90 minut taty w butach zjazdowych, 13 zjazdów syna ze stoku,...
Rano podejmujemy decyzję, że wracamy wcześniej do domu. Syn już lepiej się czuje, apetyt wrócił, ale sił brak, a siedzieć...
No i stało się najgorsze ;). Szymon się rozchorował na dobre. Po śniadaniu podjechaliśmy do przychodni i już po chwili...
Wydawałoby się, że początek lutego w górach powinien być śnieżny. Niestety w tym roku jest inaczej … Po obfitym śniadaniu...
Zdecydowaliśmy się na wyjazd chyba z tydzień wcześniej. Wiedzieliśmy, że na śnieg nie ma co liczyć. Ale my sobie jak...
Po wczorajszym dniu spędzonym na nartach, dziś też poszliśmy na narty. Tym razem wybraliśmy się na pobliską górkę w parku....