Koniec ścian … już widać
Myśleliśmy że już dziś zakończymy „tynkowanie” ścian, niestety brak materiału i … sił zmusił nas do jeszcze jednego spotkania.
Myśleliśmy że już dziś zakończymy „tynkowanie” ścian, niestety brak materiału i … sił zmusił nas do jeszcze jednego spotkania.
You need to be logged in to view this content. Proszę Log In. Nie masz konta? Dołącz do nas.
Zdjęcie z komórki mimo odp. szybki wyszło średnio. Za to przenośne „planetarium” się sprawdziło Efekt końcowy
Dziś sporo zrobiliśmy, zaczęło się od rozbiórki części ściany. Niestety kawałek wpadł mi w oko :D, tak to jest jak...
Wolniejszy a zarazem „wiosenny” dzień pod lasem zmotywował mnie do przygotowania quada na wiosnę. Wreszcie (zobaczymy na jak długo) rozwiązałem...
W tygodniu zakupiłem testowo dwie oprawy do przyszłego sufitu, łatwo nie było bo większość wpuszczanych rozwiązań jest na żarówkę GU10...
Dziś skończyliśmy uszczelniać wiązary wełną, następnie zajęliśmy się budową stryszku (przyda się do zamontowanie rekuperatora w przyszłości). Wreszcie przydały się...
Ostatni dzień ferii – z nazwy zimowych – postanowiliśmy spędzić aktywnie. Tym razem wybraliśmy się do Łazienek Królewskich obejrzeć iluminację...
Dziś było trudniej (bo dziadek się rozchorował i robiłem sam) i łatwiej (bo w większości upychałem wełnę miedzy wiązary). Popracowałem...