Podsumowanie wyjazdu
Tak na szybko: 960km przejechanych autem, 150 zrobionych zdjęć, 90 minut taty w butach zjazdowych, 13 zjazdów syna ze stoku,...
7 lutego 2016
Tak na szybko: 960km przejechanych autem, 150 zrobionych zdjęć, 90 minut taty w butach zjazdowych, 13 zjazdów syna ze stoku,...
Rano podejmujemy decyzję, że wracamy wcześniej do domu. Syn już lepiej się czuje, apetyt wrócił, ale sił brak, a siedzieć...
No i stało się najgorsze ;). Szymon się rozchorował na dobre. Po śniadaniu podjechaliśmy do przychodni i już po chwili...
Wydawałoby się, że początek lutego w górach powinien być śnieżny. Niestety w tym roku jest inaczej … Po obfitym śniadaniu...
Zdecydowaliśmy się na wyjazd chyba z tydzień wcześniej. Wiedzieliśmy, że na śnieg nie ma co liczyć. Ale my sobie jak...