Nocne lęki i świetlny miecz
You need to be logged in to view this content. Proszę Log In. Nie masz konta? Dołącz do nas.
You need to be logged in to view this content. Proszę Log In. Nie masz konta? Dołącz do nas.
Tak na szybko: 4900? przejechanych kilometrów z czego większość z ogonem, 2300 ? ilość zrobionych zdjęć, 517 ? najdłuższy odcinek...
Obudziło nas koszenie traw o 8:00, zanim się zebraliśmy i wyjechaliśmy była 11. do 12 jedliśmy śniadanie w pobliskiej Billi....
Rano było upalnie, wiec zamiast zwiedzania było moczenie się w wodzie. Dopiero po 13 wyruszyliśmy na podbój sklepów. Klasycznie byliśmy...
Może nie łatwo i szybko, ale bez korka w Wiedniu. Z buchticzkami śliwkowymi i miejscowym piwem. Witamy w Czechach. PS...
Miało być strasznie, ciężko i powoli, a było bardzo łatwo. Dopiero ostatnie 12km ostatniego podjazdu przed Graz dało nam się...
Po przejechaniu ponad 500km, pokonaniu ponad 700m przełęczy, dotarliśmy pod Padwe. Po prawie 8h w aucie z radością wskoczylismy do...
13h, prawie 600km, ledwo żywi… jutro ostatni plażing (opis niebawem)
Kolejny na tych wakacjach dzień plażowania. Woda, piasek, woda i tak 6h minęło. Dobrze że jest gdzie zjeść na plaży....
Główny cel wyjazdu osiągnięty. Stary Rzym zwiedzony (na pewno nie cały). Rzymianin radosny. Jutro plażing 😀
Dziś po 15 dojechaliśmy, rozbiliśmy się i poszliśmy plażować. To ostatnie najlepsze. Dawno nie było takiej frajdy z plaży i...
Dziś pogoda wybrała co robimy. Najpierw pojechaliśmy do San Marino, gdzie dobrze że sprzedawali parasole. Niestety o tym że mogą...