Read more
  • 11 sierpnia 2018

Ostatnie dni to spore upały w Warszawie, my na szczęście siedzimy pod lasem. Dzięki temu mamy dostęp do własnego baseniku 4,5×2,2m co daje prawie 8000l wody....

Read more
  • 31 lipca 2018

Wyjazd z Ostrawy przed 11, budowa autostrady ominięta przez wsie. Na koniec pustą s8 do domu. O 17 w przydomowym basenie 😉  

Read more
  • 30 lipca 2018

Wyruszamy z kempingu przed 10, Wiedeń mijamy przed 15, w Ostrawie jesteśmy przed 19. Udało nam się jeszcze skoczyć na obiad do Ostrawy. Wysłano ze smartfonu...

Read more
  • 29 lipca 2018

Wykorzystujemy każda chwilę by się wymoczyć w wodzie i słońcu tego ostatniego dnia nad jeziorem. Po południu szalejemy na sankach, a wieczorem syn pływa z kaczkami....

Mix

Read more
  • 26 lipca 2018

Dziś było wszystko. Wstaliśmy rano się moczyć w jeziorze ale przed 13 przyszła burza i wygoniła nas zwiedzać. Zrobiliśmy też zakupy na ostatnie dni. Po powrocie...

Read more
  • 25 lipca 2018

Zrobiłem sobie trening rowerowy. Szutrowy podjazd na wysokość 900m n.p.m. (z 500m) Forma niestety nieobecna. Godzinę się męczyłem. Na szczęście po powrocie wskoczylem do jeziora i...

Read more
  • 25 lipca 2018

Cały dzień na kempingu, większość w wodzie. Odpoczynkiem to się chyba nazywa. Wysłano ze smartfonu Sony Xperia™

Read more
  • 24 lipca 2018

Dziś miały być kąpiele w jeziorze, ale coraz bardziej się chmurzyło więc wybraliśmy się zwiedzać. Pojechaliśmy przejecyac się drogą widokową Nockalmstrasse. 35km super widoków i sporo...

Read more
  • 23 lipca 2018

Dziś rowerowaliśmy. Kemping – wyciąg – 1500m npm i dalej w dół kilkanaście kilometrów. Potem znowu grzecznie na kemping. Po południu spacerek, jeziorko, kaczek karmienie i...

Read more
  • 22 lipca 2018

Mając karty Karynckie wybraliśmy się na wycieczkę autem. Pipy wybrały fabrykę sera. Aby tam dojechać musieliśmy odwiedzić Italię i przełęcz której nazwy teraz nie pamiętam. Wyladowalismy...

Read more
  • 21 lipca 2018

Rano padało, więc się z niczym nie spieszyliśmy. Pojechaliśmy autem na zakupy do Villach. Kupiliśmy też karty Karynckie by od jutra trochę zwiedzać. Po południu klasycznie...