Dzień czwarty – w jeziorze 18 lipca Wstaliśmy poszliśmy rano na plaże, moczyliśmy tyłki , karmiliśmy kaczki, oglądaliśmy młode łabędzie. Potem był przerwa na spaghetti i znowu do wody. Pod wieczór zrobiliśmy trening biegowy i zjedliśmy pizze.