Dziś wybraliśmy się na wycieczkę do Poczdamu, pojechaliśmy kolejka S7 z alexanderplatz i po ok 40min. byliśmy u celu. Tu po szybkim sniadanku na dworcu, wsiedliśmy w autobus 695 który zawisł nas pod wielki wiatrak. Trochę słabo się przygotowaliśmy do zwiedzania, okazało się że Poczdam to bardzo dużo zwiedzania, cóż dziś była wersja mini, trochę ogrodu i trochę miasta. Tu spokojnie można przyjechać na oddzielny urlop i będzie co robić przez tydzień 🙂
Wracając do Berlina wysiedliśmy koło zoo, byliśmy w kilku galeriach handlowych, następnie udaliśmy się do checkpoint Charlie i zwiedziliśmy pobliskie muzeum. Po drodze do hotelu byliśmy jeszcze w Alexie.
Wieczorem postanowiliśmy sprawdzić jak smakuje jeden z topowych berlińskich Gemuse Kebabów. Wybraliśmy Ruyam, który był stacje metra od nas. Niestety szybko się okazało że dotarcie tam nie będzie takie proste bo stacja jest w częściowym remoncie, finalnie by dojechać do kebaba musieliśmy najpierw pojechać dwie stacje w drugą stronę by dotrzeć do naszego celu.
Na miejscu przywitała nas kolejka i informacja że na kebab trzeba czekać ok 45min. Warto było poczekać, kebab był inny niż to co do tej pory jedliśmy (cytryna, mięta, soczyste mięso z kurczaka, ziemniaczki). Do hotelu wróciliśmy na piechotę trochę przed północą.
Ps mamy pingwinka na pokładzie 🙂




Dodaj komentarz