Mieszkajac na wsi nigdy nie wiesz kiedy nie będzie prądu, jeszcze do niedawna każda większą burza oznaczała wyłączenie pobliskiego transformatora. Oczywiście mieliśmy agregat, ale pozwalał on tylko na podtrzymanie lodówek i pieca, niestety podczas ostatniej awarii prądu nie uruchomił się.

Tym razem kupiliśmy agregat o mocy elektrycznej 5kWh co pozwoli zasilić nam cały dom (poza kuchniami indukcyjnymi które wymagają zasilania 2f).

W sobotę przyjechał elektryk wykonać przebudowę naszej rozdzielni elektrycznej tak by można było podłączyć agregat 1f do instalacji 3f (nie mamy odbiorników 3f w domu), ułożył kabel między rozdzielnią a agregatem i wykonał przyłącze do agregatu.

Wykonane pracy szybko zaczęły się zwracać bo niedzielny poranek przywitał nas brakiem prądu. Dzięki temu wiemy że potrzebujemy posiadać zapas benzyny, a agregat pali ok 2/h.