Po śniadaniu udaliśmy się do portu i zamieniliśmy autokar na statek. Dzięki czemu zobaczyliśmy stolicę wyspy od strony morza i portu. Prawie 90minut później poszliśmy coś zjeść by mieć siłę na następne atrakcje tego dnia.
Kolejnym punktem zwiedzania była wycieczka na Comino. Jest to wyspa rezerwat między Maltą a Gozo. Jej główną atrakcją jest błękitna laguna. Mieliśmy tam trochę czasu wolnego na plaży.
Do hotelu wróciliśmy po 18:00, zjedliśmy arabski odpowiednik Kebaba i już godzinę później znowu byliśmy na spacerze. Poszliśmy w stronę kasyna w św. Julianie.
Ps. Syn twierdzi (a się dobrze na tym zna) że w maku używają innej wanilii do shake.




Dodaj komentarz