Dziś podczas prania nasza pralka zaczęła głośno pracować, wirowanie przypominało rzucanie garnkami. Zamiast zaplanowanego treningu miałem operacje na otwartym bębnie. Myślałem że coś wpadło między bęben a obudowę, jedyna drogą sprawdzenia tego wiodła przez odpływ wody, po rozkręceniu niestety nic nie znalazłem. Sprawdziłem też łożysko i zespół napędowy – wszystko było sprawne. Krótkie poszukiwania w internecie przyniosły rozwiązanie – urwał się bęben z tzw. krzyżaka. Wymiana jest możliwa, trzeba rozebrać całą pralkę rozszczelnić komorę bębna i wymienić zepsuty element. Koszt naprawy „internet” wyceniał na ok 700zł. Pralka ma już 8 lat. Nowa pralka (nowszy model) kosztuje 1200zl i może być u nas w ciągu 24h.

Kupiliśmy nową, przyjechała następnego dnia o 16:00, z plusów ma większy udźwig (8kg), bo naszej czasem tego brakowało szczególnie przy wirowaniu.