Kolejny na tych wakacjach dzień plażowania. Woda, piasek, woda i tak 6h minęło. Dobrze że jest gdzie zjeść na plaży. Potem tradycyjny powrót przez miasto na „bazarówę” I jeszcze wieczorna dyskoteka przed snem I jak zwykle o 0:00 można iść spać…
Comments are closed.