Zrobiłem sobie trening rowerowy. Szutrowy podjazd na wysokość 900m n.p.m. (z 500m) Forma niestety nieobecna. Godzinę się męczyłem. Na szczęście po powrocie wskoczylem do jeziora i plywalem z synem. Wysłano ze smartfonu Sony Xperia™
Comments are closed.